Przyszłość matematyki jest na Instagramie…

Większości z nas Instagram kojarzy się ze zdjęciami i relacjami, na których “gwiazdy” chwalą się wizytą na siłowni, w znanej restauracji lub z wypadu do ciepłych krajów. Dzisiejszy gość bloga Prosta Matematyka udowadnia, że na Instagram można wchodzić po wiedzę i do tego matematyczną.

Po matematyczną wiedzę na… Instagrama?

Witajcie bo bardzo długiej przerwie. Dzisiejszy wpis będzie w formie wywiadu z bardzo ciekawym, lecz przy tym skromnym matematykiem młodego pokolenia. Zamiast publikować swoje odkrycia w prestiżowych czasopismach matematycznych, publikuje je ale… na Instagramie. Dodatkowo udowadnia, że matematyka może być podana w przejrzysty, jasny i przyjemny graficznie sposób.

A tutaj kilka tematów, które @mathinity (bo o nim właśnie mowa) wziął ostatnio na warsztat:
– nieparzyste liczby doskonałe – tutaj
– świat bez reguły de l’Hospitala – tutaj
– liniowe równanie diofantyczne – tutaj.

Jednym słowem chłopak wie o czym pisze. Polem szczególnego zainteresowania dla Mathinity jest jednak teoria liczb. Dzięki temu dla szerszej publiczności zaprezentował na przykład dwie poniższe zależności (szczerze mówiąc to moi faworyci):

https://www.instagram.com/p/CBQrOb6J6ef/

oraz:

https://www.instagram.com/p/CB0ZXG1JrDV/

Fajnie prawda? No dobra to teraz czas na najlepsze. Zzapomniałem dodać, że autor profilu @mathinity ma 20 lat i od października zaczyna drugi rok studiów.

Nie przedłużając – zapraszam na wywiad i oczywiście do obserwowania profilu @mathinity na Instagramie. Szczerze polecam jeśli choć trochę interesujesz się matematyką.


Wywiad z Mathinity

Krzysiek: Na początek powiedz kilka słów o sobie dla tych spośród czytelników bloga, którzy jeszcze o Tobie nie słyszeli.

Mathinity: Nazywam się Andrzej Kukla, mam 20 lat. Jestem studentem matematyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale w wolnych chwilach zajmuję się także grafiką komputerową. Pochodzę z Dolnego Śląska, ze Świdnicy, tam ukończyłem II Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Banacha. Prowadzę dwa profile na instagramie: graficzny @rewbjoerg oraz matematyczny @mathinity.

@mathinity czyli Andrzej Kukla

K: Skąd wybór studiów matematycznych? Nie jest to jednak najbardziej po Matematyka była Twoją pasją od zawsze? 

M: Matematyką pasjonowałem się odkąd pamiętam. Od zawsze była dla mnie najprzyjemniejszym przedmiotem w szkole, przychodziła mi z łatwością, ciekawiła mnie. Inne przedmioty zaś zawsze szły mi trochę gorzej i nie ciekawiły mnie prawie wcale. Właśnie dlatego jedyną możliwością były dla mnie studia matematyczne. Oczywiście, była jeszcze opcja graficznej ścieżki nauki, ale nie mogłem jej wybrać z jednego prostego sposobu. Wiedziałem, że idąc na studia artystyczne, z matematyką straciłbym styczność, a wybierając Uniwersytet Jagielloński i matematykę sprawiłem, że zajmuję się oboma moimi pasjami. Zdawałem sobie także sprawę, że graficznie rozwijać się mogę spokojnie sam, a matematycznie byłoby trochę ciężej.

K: Jakie zagadnienia matematyczne są w Twoim kręgu szczególnych zainteresowań?

M: Przed pierwszym semestrem na studiach była to przede wszystkim teoria liczb. Po pierwszym roku doszła teoria grup, pierścieni i ciał, które miałem wykładane na Wstępie do Algebry, ale teoria liczb wciąż góruje. Widać to zresztą po moim profilu na instagramie haha

K: Jak to się stało że zacząłeś dzielić się ciekawostkami, zagadkami i ich rozwiązaniami na Instagramie?

M: Pierwszym impulsem było proste spostrzeżenie. Jest wiele matematycznych profili na instagramie, które tworzą świetny kontent naprawdę warty polecenia, ale ani jednego stricte polskiego. Jako że artystyczny profil prowadziłem już od kilku lat, pomyślałem, że jestem w stanie stworzyć taki projekt, być prekursorem polskich, matematycznych kont. Moją pierwszą inspiracją, zresztą bardzo dużą, był profil @fermatslibrary. Zacząłem wtedy tworzyć proste grafiki przedstawiające jakieś zagadnienie, liczbę, równanie, czy zadanie, lecz całą ich esencję zawierał opis. Bardzo się wtedy rozpisywałem, chciałem przekazać jak najwięcej informacji, ciekawą matematykę. Oczywiście wszystko było tworzone po polsku.

Po kilkudziesięciu postach, publikowanych w takiej formule po jednym codziennie, zauważyłem, że niewiele to daje (oczywiście niewiele pod względem liczb, które te posty wykręcały). Wtedy postanowiłem zmienić formułę, z polskiej, na angielsko-polską. Wtedy też postanowiłem stworzyć własną graficzną szatę, bardziej czystą i kolorową. Ten moment był takim prawdziwym początkiem @mathinity jakie można zobaczyć teraz.

K: Skąd czerpiesz inspirację do wymyślania codziennie nowych postów?

M: No właśnie, kiedyś to było codziennie, lecz wraz ze zmianą opisaną wyżej, lub trochę później postanowiłem zwolnić. Codzienne postowanie jest dla mnie bardzo męczące, co wydaje mi się przekładało się na złą jakość. Nie mogłem na to pozwolić.

Mimo tego, że teraz postuję raz na 2-3 dni, to inspiracji, pomysłów szukam codziennie. Na początku było bardzo chaotycznie, tworzyłem to, co mi przyszło na myśl podczas samego tworzenia. Szybko zauważyłem, że jest to metoda bardzo nieefektywna, musiałem coś zmienić. Właśnie dlatego zacząłem prowadzić rozpiskę z pomysłami, do której wpisuję wszystko na co wpadnę podczas całego dnia. Czasami są to pomysły kompletnie nietrafione, niezdatne do przekonwertowania w instagramowy post, lub po prostu złe, ale często są to jednak pomysły, które ostatecznie wychodzą na światło dzienne.

Za inspirację stanowi bardzo wiele mediów, m.in. inne konta na instagramie, wikipedia, oeis.org (encyklopedia ciągów całkowitych), studia, brilliant.org itd.

K: Twoje posty oprócz tego że skłaniają do pracy nad zagadnieniami matematycznymi, to jeszcze świetnie wyglądają. Dużo czasu spędzasz nad przygotowaniem materiału?

M: Proces tworzenia postu można podzielić na dwie fazy, które często się zazębiają, ale są w istocie odrębne: pisanie matematycznych wyrażeń i tekstów oraz aspekt graficzny. Matematykę piszę na stronie Overleaf w LaTeXie, a same posty układam w programie Adobe Photoshop. Najwięcej czasu, czyli w sumie około godziny-dwóch schodzi na pisanie w Overleafie, jest to bardzo czasochłonna robota, szczególnie, że jestem względnie nowy w pisaniu prac w LaTeXie. Ułożenie wszystkiego w photoshopie zajmuje około godziny. Tutaj jestem względnie doświadczony, więc idzie mi to szybciej. Ostatecznie czas przygotowania materiału to około 2-3 godziny.

K: W jaki sposób zdobywasz wiedzę matematyczną – studia, wykłady, praca z wykładowcami czy na własną rękę poprzez wertowanie książek?

M: Wszystkie powyższe. Dodałbym jeszcze internet. Instagram wiele mnie nauczył, a raczej zasiał we mnie ziarenko ciekawości do niektórych tematów, które chętnie później zagłębiałem. Mimo wszystko wydaje mi się, że studia w tym aspekcie są najbardziej wydajnym źródłem wiedzy.

K: Jakie są Twoje plany dotyczące dalszej aktywności na Instagramie? Masz już ponad 2,5 tysiąca obserwujących i ta liczba szybko rośnie – chciałbyś osiągnąć konkretną liczbę fanów?

M: Moim celem jest 4000 na koniec roku, ale jest to bardzo elastyczny cel. Na instagramie może zdarzyć się wszystko, od nagłego wzrostu popularności profilu do powolnego spadku przyrostu obserwujących i wymuszonym pozostaniu na jednej liczbie przez dłuższy okres czasu. W planach mam kilka kolaboracji z innymi anglojęzycznymi kontami matematycznymi, ale tutaj wiele szczegółów zdradzać nie mogę. Chciałbym także poza poruszaniem tematów teorii liczb stworzyć kilka postów nawiązujących do motywacji i metod nauczania. Wydaje mi się, że wiele osób ma z tym kłopot i mogę im w tym pomóc.

K: Myślałeś już co będziesz robić po studiach? Czy wiążesz swoją przyszłość z matematyką czy jednak bliżej jest Ci do biznesu? Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

M: Nie, nie myślałem. Wolę skupiać się na tym co teraz, nie lubię planować. Widzę po sobie, że czasami pod względem ambicji przeważa strona matematyczna, a czasami graficzna, więc nie jestem w stanie zdeterminować w jakikolwiek swojej przyszłości.

Wiem jedynie, że matematyką i grafiką komputerową będę się zajmował tak długo jak będzie pozwalało mi otoczenie. Czy pójdę w stronę kariery matematycznej, czy graficznej, jest mi obojętne, bo wiem, że będę szczęśliwy.

K: Którego matematyka szczególnie podziwiasz? A jeśli to Ty miałbyś zostać sławnym matematykiem, to z czego chciałbyś być znany? Rozwinięcie nowej gałęzi matematyki czy udowodnienie czegoś, co do tej pory pozostawało poza zasięgiem innych?

M: Od zawsze fascynowały mnie dokonania Leonharda Eulera, moim zdaniem najwybitniejszego matematyka w historii. Niedawno czytałem książkę o jego wpływach na matematykę i mało która dziedzina uniknęła swojego rozdziału. Był on absolutnie wszechstronny, to w nim podziwiam.

Jeśli chodzi o drugą część pytania, to na ten moment jestem bardzo zafascynowany problemem „ABC conjecture” oraz paroma innymi tematami z teorii liczb, więc wydaje mi się, że bliżej mi do udowodnienia czegoś po raz pierwszy. Muszę jednak zauważyć, że często przy rozwiązywaniu nie rozwiązanego dotąd problemu często powstaje nowa gałęź matematyki, więc może uda mi się spełnić oba.


Kilka słów ode mnie…

Andrzej na swoim profilu odwala kawał świetnej roboty. Jako matematyk cieszę się, że można pokazywać “królową nauk” w tak interesujący sposób i do tego trafiać do szerokiego grona odbiorców. Pamiętajcie, że Andrzej dopiero rozpoczyna studia. A to oznacza, że jeszcze się rozkręca… Jeśli w wieku 20 lat ma taką wiedzę matematyczną, to jestem ciekawy w jakim miejscu @mathinity będzie za 10 lat. Tytułowa “przyszłość matematyki” to właśnie osoby takie jak mój dzisiejszy gość.

Dzięki za dzisiaj – niedługo kolejny post, bardzo szczególny post…

Polub nas na:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *