Co powinieneś zrobić teraz jeśli jesteś jeszcze studentem?

W tym wpisie podzielę się z Tobą pewną historią z życia wziętą. Obserwowałem ją wielokrotnie, więc problem musi dotyczyć dużej grupy osób. Oczywiście w artykule znajdziesz też kilka sposobów, aby z tej trudnej sytuacji wyjść obronną ręką.

Ten najważniejszy egzamin?

Taka sytuacja. Jesteś na ostatnim roku studiów. Temat pracy magisterskiej jest już dawno przez Ciebie wybrany, a sama praca ma już nawet kilka rozdziałów. Przygotowujesz się też do najważniejszego egzaminu kończącego pięć lat studiów. Pięć długich lat podczas których spędzasz niezliczoną liczbę godzin na wykładach, ćwiczeniach, robiąc projekty i przygotowując się na kolokwia i egzaminy.

Przyszłość rysuje się w jasnych kolorach. Osoba młoda, inteligentna w dodatku z dyplomem prestiżowej uczelni w ręku zawojuje cały świat prawda? Wystarczy tylko dokończyć pracę magisterską, zdać ten ostatni egzamin i można zacząć KARIERĘ. Kilka miesięcy później przychodzi ten wielki dzień. Prezentujesz główne tezy swojej pracy magisterskiej, losujesz pytania i … wiesz dobrze że będzie dobrze. Zdasz, zaliczysz, dostaniesz ten dyplom. Masz rację.

Egzamin za Tobą, masz dyplom w ręku i… gdzie kierujesz swoje pierwsze swoje kroki? Jeśli należysz do większości absolwentów polskich uczelni to pewnie zaraz po euforii związanej z uzyskaniem dyplomu i tytułu magistra zaczniesz się zastanawiać skąd wziąć potrzebne do życia pieniądze. I wtedy pokierujesz się prosto do Urzędu Pracy. Znasz to skądś?

Praca w Łodzi. Firmy szukają na wakacje 350 osób, a znajdują 50 ...
Powiatowy Urząd Pracy w Łodzi – sam też kiedyś go odwiedziłem 🙂

Każdego roku około 300 tys. absolwentów szkół wyższych wchodzi na rynek pracy. Wiadomo, że oczywiście spektrum talentów jest bardzo szerokie. W tej grupie znajdują się zarówno matematycy, młodzi ekonomiści, inżynierowie jak i artyści plastycy, poloniści i dziennikarze. Nie zmienia to jednak faktu że 300 tysięcy osób rocznie po studiach wchodzi na poważnie na rynek pracy co wydaje mi się to liczbą bardzo dużą. A nie zapominajmy że nie każdy idzie na studia…

Studencie, co możesz zrobić już dzisiaj?

Kluczowe w dzisiejszym świecie jest to, żeby w jakiś sposób wyróżnić się z tłumu. Oczywiście takie zachowania są widoczne w każdej sferze życia, również zawodowego. Mając do dyspozycji 50 kandydatów, którzy ukończyli podobne studia i mają podobny brak doświadczenia – ciężko wybrać najlepszego. Jeżeli jednak do ukończonych studiów dodasz jakiekolwiek doświadczenie w pracy, to jest to już duży plus dla Ciebie. To oczywiście tylko jeden z przykładów.

Poniżej przedstawiam trzy rady, które dałbym młodszemu sobie (studentowi) wiedząc to, co wiem dzisiaj. Będą one szczególnie przydatne dla osób, które mają bardziej analityczne podejście do życia i pracy.

Rada 1: Zacznij pracę jak najszybciej

W moich czasach studenckich po uczelni chodził taki żart, w którym opisywano ogłoszenia rekrutacyjne dla świeżo upieczonego absolwenta. Oprócz dyplomu studiów – oczywiście z jak najlepszą oceną, idealny kandydat musiałby znać języki i mieć… minimum 7 lat doświadczenia. Wiesz co?… Kiedyś się z tego śmiałem. I co?… Uważam, że jest to obecnie możliwe do zrealizowania, ba – nawet pożądane. Im wcześniej zaczniesz zdobywać doświadczenie zawodowe, tym lepiej dla Ciebie. Oczywiście nie masz co nastawiać się na topowe korporacje i wynagrodzenie jak zwykły pracownik etatowy. Ten okres pracy (podczas studiów lub nawet przed nimi) bardzo często będzie wymagać poświęcenia pensji w imię zdobycia doświadczenia. Coś za coś – prawda?

Plusem jest to, że kończąc uczelnie posiadasz już wcześniej wspomniane doświadczenie, być może masz już jakieś portfolio projektów, programów, case study. A na pewno zdobyłeś kontakty w firmach, w których odbywałeś staż lub praktyki. A to może przydać się w najmniej spodziewanym momencie. Dodatkowo jeśli radzisz sobie dobrze, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że Twój pracodawca oferujący staż zaproponuje Ci normalną posadę, gdy już ukończysz studia.

Oczywiście to nie koniec plusów. Nie każdy staż jest bezpłatny, być może uda Ci się połączyć zdobywanie doświadczenia z zarabianiem pierwszych pieniędzy. Dodatkowo jeśli po studiach planujesz rozkręcić “coś swojego” to praktyki pomagają Ci nauczyć się “zawodu” i podpatrywać jak działa firma z Twojej branży, jaki ma model biznesowy, ale także z jakimi problemami się boryka.

Z minusów podejścia “studiuję i pracuję” należy wskazać na pewno brak wolnego czasu, który będzie skutkować pewnie gorszymi rezultatami na uczelni lub zawalaniem pracy. A może to właśnie jest idealny moment, aby nauczyć się “bycia dorosłym”?

brend rambo - Imgflip
Brawo Ty!!!

Rada 2: Załóż konto na LinkedIn już dzisiaj

Nie wiem co przyniesie przyszłość, ale widzę, co działa dokładnie w tej chwili. Patrząc na dzisiejszy rynek pracy, aktualnie zdecydowana większość rekruterów, headhunterów i innych poszukiwaczy talentów zarzuca swoje sieci na portalu Linkedin.

Jest co najmniej kilka powodów, dlaczego powinieneś teraz założyć swoje konto na LinkedIn – jeśli oczywiście jeszcze nie masz tam konta. Po pierwsze wspomniani „łowcy głów” mogą przedstawić Ci interesujące propozycje pracy, praktyk lub staży. Twój profil to wycinek Twojego CV – na tym etapie nie musisz się więc wysilać i wysyłać go wszędzie. Jeśli zaciekawisz rekrutera, odezwie się do Ciebie osobiście. Pamiętaj jednak, że cała Twoja aktywność jest widoczna – zarówno profil, jak i udzielone komentarze, polubienia czy napisane artykuły i publikacje.

Po drugie LinkedIn to świetny portal, aby być na bieżąco z nowinkami z interesujących Cię branż bądź technologii. Chcesz wiedzieć więcej o uczeniu maszynowym? Obserwujesz odpowiedni hashtag i proszę bardzo. Na portalu spotykają się eksperci przeróżnych branż, więc łatwo będzie Ci znaleźć tych, których warto obserwować w Twojej sytuacji.

Po trzecie – LinkedIn to platforma pozwalająca na szerokie możliwości kontaktu. Możesz pisać bezpośrednio do osób z firmy, którą Cię interesuje, lub do mikro influencerów z danej dziedziny. Czytasz, obserwujesz, komentujesz, udostępniasz. Podobnie jak na Facebooku, Linkedin udostępnia możliwość tworzenia grup tematycznych.

LinkedIn will be the most important social network in 2018. Here's ...
I AM SO INTO LINKEDIN RIGHT NOW!!!

Rada 3: Przywyknij do zmian – łatwiej będzie Ci się z nimi pogodzić

Już dawno temu weszliśmy w XXI wiek. W czasach naszych rodziców i ich rodziców dominował trzyetapowy model życia.

Najpierw był czas na naukę zaprojektowaną w ten sposób, aby w drugim etapie wykorzystać zdobytą wiedzę w pracy. Nierzadko przez kilkadziesiąt lat kariery zawodowej nie było potrzeby zmiany firmy czyli pierwsza praca była zarazem tą, po której czekała zasłużona emerytura. Pracownicy byli bardzo lojalni wobec pracodawcy i wiedzieli, że muszą niezwykle się postarać, aby stracić pracę. Wspomniana emerytura czyli trzeci etap życia była czasem odpoczynku i wygaszania aktywności.

Dzisiaj świat już tak nie działa – obecnie weszliśmy w model wieloetapowego życia. Pewnie nie będzie już także powrotu do starego modelu. Oprócz pozytywnych aspektów takich jak dłuższe życie i lepsze zdrowie, jest kilka minusów obecnego stanu rzeczy. Osoby, które nie lubią zmian będą tym faktem zawiedzione, ale prawdopodobnie w swojej karierze będą musiały kilkukrotnie zmieniać nie tylko firmę, ale nawet branżę. To z kolei oznacza potrzebę nauki nawet po studiach, aby wiedzieć więcej gdy przyjdzie się przekwalifikować.

Rada, która chciałbym dać Tobie jest taka: przywyknij do zmian – wtedy podobno łatwiej jest je polubić. Bądź otwarty na zmiany – i tak się zadzieją, a Tobie będzie łatwiej i mniej boleśnie je przyjąć.

Its Time To Change The Game Time For Change GIF ...

Więcej rad?

Jeśli zainteresował Cię ten temat, to możesz poznać inne rady jakie mam dla Ciebie. Wystarczy, że zapiszesz się na moją listę mailową – wtedy otrzymasz za darmo ebook “15 wskazówek, które pomogą Ci przejść drogę od matematyka do analityka“. Dużo wiedzy, same konkrety plus linki do ciekawych materiałów. Polecam!

Zapisać się możesz używając poniższego formularza.

W razie pytań – zachęcam do kontaktu ze mną – pisz na maila krzysiek@prostamatematyka.pl.

Polub nas na:
error

1 komentarz

  1. Bardzo ciekawy wpis. Oprócz punktu pierwszego, czyli chyba najważniejszego, pozostałe dwa mam zaliczone :-).

    Sam nie wiem czy w obecnych czasach bycie absolwentem jakiejś uczelni jest bardzo ważne, jednak myślę że warto studiować.

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *