Książki o matematyce bez ani jednego wzoru? Zdziwieni? Trzy pozycje warte polecenia

Zdecydowana większość osób słysząc słowo “matematyka” oczami wyobraźni zobaczy cyferki i skomplikowane wzory. Dla matematyków te rzeczy są ważne, dla pozostałych już niekoniecznie. W dzisiejszym wpisie pokażę że o tematach związanych z matematyką można pisać nie tylko ciekawie, ale nawet bez umieszczania w książce ani jednego wzoru. Czas na kilka interesujących książek matematycznych, które powinniście przeczytać – ja byłem zaskoczony tym, jakie były ciekawe.

Jeżeli chcesz być zawsze na bieżąco z najnowszymi tematami poruszanymi na blogu to zapraszam Cię do zapisania się na moją listę mailową. Możesz zrobić to za pomocą poniższego pola lub w okienku wyskakującym na stronie. Osoby na mojej liście mailowej regularnie otrzymują także maile z ciekawymi linkami, a raz na jakiś czas coś EKSTRA.

Książki bez wzorów również dla matematyka

Bez wątpienia jestem fanem czytania. Tak jednak w życiu bywa, że nigdy nie było tak, żebym miał wystarczająco dużo czasu na przeczytanie książek z mojej “listy życzeń”. Ale książki to nie tylko skandynawskie kryminały czy dziesiątki twarzy pewnego młodego człowieka sukcesu o dość ciekawych hobby.

Jako matematyk z wielką radością odkryłem że można na rynku znaleźć książki o matematyce, które:
1) są napisane w sposób przystępny i przyjazny dla czytelnika nie-matematyka
2) tłumaczą skomplikowane zagadnienia bez użycia matematycznych wzorów lub ograniczając ich ilość do niezbędnego minimum.

Dla mnie to odkrycie było zaskakujące, bo kiedyś uważałem matematykę za dziedzinę może i piękną ale maksymalnie nieżyciową i niepraktyczną. Książki o których piszę poniżej zmieniły mój pogląd.

Subiektywna lista książek o matematyce

Poniżej lista kilku pozycji w których autorzy robią dobrą robotę w zakresie szerzenia wiedzy matematycznej. Najwięcej radości sprawiło mi odkrywanie pozycji nr 2. Zawiera ona tyle ciekawych faktów, że jej lektura to czysta przyjemność połączona z nauką. A niektóre z opisywanych tam wydarzeń zasługują na osobny wpis na blogu – może kiedyś? Startujemy…

1. Szczęśliwy X – Steven Strogatz

Szczęśliwy X - Steven Strogatz

Książka wyrosła z cyklu artykułów jakie autor pisywał dla redakcji New York Timesa Online w ramach cyklu “Elementy Matematyki”. Steven Strogatz na co dzień zajmuje się nie czysto abstrakcyjnymi zagadnieniami ale biomatematyką. Siłą rzeczy zainteresował się zastosowaniami matematyki poza gmachem uczelni – w przyrodzie, w domu czy w innych miejscach.

Książka wprowadza zagadnienia stopniowo od najbardziej podstawowych (jak wykorzystanie liczb oraz kształtów) do takich, które są mega zaawansowane (wstęga Mobiusa, Hotel Hilberta czy najbardziej samotne liczby). Nie brakuje w niej oczywiście odwołań do historii matematyki i starożytnej greckiej szkoły (Tales, Pitagoras, Arystoteles).

Dlaczego warto przeczytać właśnie tą książkę? Bo zdziwisz się jak świetnie matematyka pozwala opisać rzeczywistość – na przykład to, jak często i w jaki sposób zmieniać pozycję materaca w Twoim łóżku (teoria grup w sypialni) 🙂 Muszę się przyznać, że czytając książkę nie miałem pojęcia o większości zastosowań, które Strogatz opisał.

Gdzie znaleźć tą książkę? Na stronie wydawnictwa PWN lub na Ceneo – poniżej w banerze bezpośredni odnośnik.


Czy podczas swojego wakacyjnego urlopu zdarzyło Ci się spotkać na plaży swojego znajomego ze szkoły lub pracy? Wbrew pozorom nie jest to trudne. O takich przypadkach pisze autor kolejnej książki.

2. Zasada nieprawdopodobieństwa – David Hand

Zasada nieprawdopodobieństwa - David Hand

W jaki sposób poważny i rozsądny, logicznie myślący matematyk wybiera książki do przeczytania? Gdy myślę o sobie i opisywanej książce, to powiem szczerze, że w pierwszej kolejności w oko wpadła mi okładka tej książki 🙂 Dopiero później przeczytałem jej opis – wtedy upewniłem się, że chcę ją mieć.

Autor, z wykształcenia i zamiłowania matematyk i statystyk na kilkuset stronach rozprawia się z tym co nazywamy cudami, zabobonami czy zjawiskami paranormalnymi. Okazuje się, że to co bardzo mało prawdopodobne może się zdarzyć i co więcej prędzej czy później zdarzy się. Bo jest różnica między tym co nieprawdopodobne, a tym co zdarza się bardzo rzadko. Z książki dowiemy się o bardzo mało prawdopodobnych zdarzeniach, które miały miejsce. Warto przytoczyć tutaj bułgarskie Lotto, gdzie w przeciągu kilku dni wypadły dokładnie takie same liczby, czy przypadek Tsutomu Yamaguchi, który przeżył dwa wybuchy bomb atomowych w Hiroshimie i Nagasaki (więcej w poniższych linkach).

== Bułgarskie lotto z tymi samymi numerami ==

== Człowiek, który przeżył Hiroshimę i Nagasaki ==

Autor w 11 rozdziałach książki opisuje swoją koncepcję “nieprawdopodobieństwa” i pokazuje dlaczego codziennie zdarzają się cuda i podejrzanie mało oczekiwane zbiegi okoliczności. Książka otwiera oczy na niektóre zdarzenia, które mają miejsce na świecie i pozwala inaczej spojrzeć na fakty, które na przykład tabloidy lub wiadomości opisują jako nieprawdopodobne (patrz krachy na giełdzie i ogromna zmienność cen akcji, która “nie miała prawa się wydarzyć”).


I na koniec tego subiektywnego rankingu książka z pogranicza filozofii, matematyki i właśnie rynków finansowych.

3. Czarny Łabędź – Nassim Taleb

Nassim Taleb - Czarny Łabędź

Nassim Taleb to współczesny człowiek renesansu. W opisie autora, który możemy znaleźć na polskiej Wikipedii wyczytamy, że jest on ekonomistą, filozofem, traderem, magistrem nauk przyrodniczych i doktorem zarządzania. Oczywiście także autorem kilku bestsellerowych książek, których tematyki nie nazwałbym łatwą (same tytułu jak np. “Antykruchość” sugerują większe główkowanie).

Książka “Czarny Łabędź” porusza tematy tego, w jaki sposób uniknąć skutków nieoczekiwanych, mających ogromny wpływ na nasze życie zdarzeń (autor nazywa je właśnie czarnymi łabędziami). Taleb nie twierdzi że można uniknąć samych zdarzeń – to nie jest możliwe. Pokazuje natomiast, jak w powszechnym zawirowaniu zmniejszyć ich skutki. Książka porusza wiele zagadnień dotyczących prawdopodobieństwa. Również miłośnicy rynków finansowych i giełdy znajdą tam kilka inspiracji w zakresie budowy swojego zabezpieczonego portfela aktywów. Dodatkowo autor jest przeciwnikiem “wciskania” na siłę rozkładu normalnego do opisywania wszystkich zdarzeń przyrody.

Ostrzegam, że jest to najtrudniejsza z dzisiejszych lektur a z pewnością więcej wartości wyciągnie z niej osoba dobrze rozeznana w rachunku prawdopodobieństwa oraz rozkładach. Nie mniej jednak również osoby mnie zaawansowane zachęcam do książki, która sprzedała się na świecie w wielomilionowym nakładzie.

Poniżej znajdziecie streszczenie poglądów autora na rynek finansowy zamieszczonych w książce.

== 10 zasad Taleba – świat odporny na czarnego łabędzia ==


Poza pozycjami, które miałem okazję czytać i opisałem w dzisiejszym artykule, na stronach księgarni internetowych można łatwo znaleźć inne książki o matematyce. Poniżej dwie kolejne popularne książki o “królowej nauk” – nie czytałem – jeśli miałeś okazję, napisz jaka jest Twoja opinia:

== Pi razy drzwi czyli dziwne przypadki matematyki – Mickael Launday ==

== Matematyka jakiej nie znacie. Ciekawostki i perełki, o których nie uczą w szkole – Robert Geretschlager i inni ==

A może coś z klasyki?

Dzisiaj było sporo na temat książek popularno-naukowych, które traktują matematykę w sposób opisowy. Piękną sprawą jest to, że pasjonaci matematyki jako lektury łatwe i przyjemne uznają podstawowe podręczniki matematyki wyższej. Czytają je wciąż i na nowo odkrywają ciekawostki będące nierzadko podstawą do podjęcia samodzielnych pogłębionych działań na ten temat. Jeśli zaczynasz interesować się matematyką to poniżej polecam Ci jedną książkę, która pozwala oswoić się z matematyką na poziomie akademickim. Ja najbardziej zapamiętałem z czasów studiów właśnie poniższy cykl.

Pierwszy tom moim zdaniem najlepszego kompendium wiedzy o analizie matematycznej – tylko 548 stron twierdzeń, lematów, dowodów:

== G. Fichtenholz – Rachunek różniczkowy i całkowy TOM 1 – do pobrania tutaj ==


Jeśli chcesz podzielić się interesującą książką o matematyce dla niekoniecznie matematyków, to pisz w komentarzach poniżej. A może czytałaś/czytałeś książki, o których dzisiaj pisałem i masz na ten temat jakieś przemyślenia?

To tyle na dzisiaj – do zobaczenia następnym razem. Pozdrawiam i zachęcam do zapisania na moją listę mailową.

Polub nas na:
error